Aktualności / Spotkanie uczniów klas trzecich ze świecką misjonarką

7 maja 2018r. odwiedziła naszą szkołę świecka misjonarka ze zgromadzenia Misjonarzy Kombonianów, pani Anna Obyrtacz. Podczas spotkania z uczniami klas 3a i 3b opowiadała o swojej pracy w Mongoumbe, w Republice Środkowoafrykańskiej. Uczniowie z ogromnym zainteresowaniem słuchali jej opowieści o życiu Pigmejów i jej pracy misyjnej.

A oto ich wrażenia po spotkaniu:

„W spotkaniu z misjonarką najbardziej zaciekawiło mnie to, że kobiety z plemienia Pigmejów wszystko noszą na głowach. Zaskoczyło mnie też to, że Pigmeje bardzo często zmieniają miejsca zamieszkania, a kobiety SA odpowiedzialne za budowę domów. Nie wiedziałam, że w tym kraju tak popularny jest korzeń manioka. Niesamowite jest, że Pigmeje myją zęby rozłączonymi na końcach patykami. Dziwne jest też, że mężczyzna jako głowa rodziny, je osobno oraz dostaje jedzenie jako pierwszy. Spotkanie bardzo mi się podobało. Mam teraz większą wiedzę o ludziach z Afryki”.

Maja Łukawska kl.3a

„Podobało mi się, jak pani opowiadała o tym, jak radzą sobie Pigmeje. Zaciekawiło mnie, w jaki sposób misjonarka tłumaczy tamtym ludziom, którzy żyją bez zegarka i kalendarza, że leki trzeba przyjmować o różnych porach. Dużo dowiedziałem się o pracy na misji. Pani pokazywała zdjęcia i filmiki, które umożliwiły nam poznanie miejsc, ludzi i te trudne warunki pracy, które tam panują. Tak naprawdę do tego czasu nie wiedziałem jak wygląda życie ludzi w Afryce. Podziwiam takie osoby jak pani Ania Obyrtacz, która poświęca swój czas dla ludzi potrzebujących pomocy”.

Jakub Migas kl.3a

„Podczas zajęć prowadzonych przez panią Anię Obyrtacz, która jest misjonarką w Mongoumbe, dowiedziałam się, że Pigmejowie są niżsi niż przeciętny człowiek. To małe plemię, które mieszka w lesie, a kiedy skończy się wokół nich jedzenie, szukają innego miejsca na wybudowanie swoich domków. Usłyszałam, że podłużnymi łódkami mogą przewozić nawet motory i różne bagaże. Zdziwiło mnie, że jedna taka podróż może zająć 2 godziny. Dowiedziałam się, że dentysta przyjeżdża do nich raz w roku i tylko wyrywa zęby, ponieważ poważnie ich bolą. Zaskoczyło mnie to, że robią sobie szczoteczki do zębów z patyczków. Bardzo mi się podobały zajęcia i mam nadzieję, że spotkam się z panią jeszcze raz.”

Daria Dudek 3a