Aktualności / Wycieczka klas czwartych do Suchej Beskidzkiej i Stryszawy

Dnia 17 października br. razem z uczniami klas 4a i 4c oraz wychowawcami  wyjechaliśmy na wycieczkę do Suchej Beskidzkiej i Stryszawy, aby poznać Zamek Suski zwany „Małym Wawelem”, legendarną karczmę „Rzym” i Beskidzkie Centrum Zabawki Drewnianej.

Zbiórka była wyznaczona na godz. 800 na placu Serkowskiego pod kapliczką. Najpierw pojechaliśmy do Suchej Beskidzkiej zwiedzić „Mały Wawel”. W drodze pan przewodnik opowiadał nam różne legendy, między innymi o powstaniu nazwy Sucha Beskidzka (naszego miejsca docelowego) i Myślenice (obok których przejeżdżaliśmy). Pierwszy postój był również czasem na zjedzenie drugiego śniadania. Po krótkiej przekąsce odłożyliśmy plecaki i rozpoczęliśmy zwiedzanie. Przywitał nas pan archeolog, który miał dla nas przygotowaną krótką prezentację na temat wykopalisk. W swoich opowieściach przybliżył nam epokę kamienia, brązu i żelaza. Następnie pani przewodnik zaprowadziła nas do Sali Rycerskiej gdzie opowiedziała nam o dawnych właścicielach zamku. Zwiedzanie „Małego Wawelu” zakończyliśmy spacerem po arkadowych krużgankach. Zobaczyliśmy również kapliczkę, Salę Herbową i pokoje poety Emila Zegadłowicza.

Po tej wspaniałej wizycie na Zamku Suskim pojechaliśmy do legendarnej karczmy „Rzym”, a tam zatrzymaliśmy się już tylko na 5 minut, aby zrobić wspólne zdjęcie pod karczmą i posłuchać streszczenia ballady „Pani Twardowska” Adama Mickiewicza.

 Ostatnim punktem programu naszej wycieczki były warsztaty w Beskidzkim Centrum Zabawki Drewnianej, gdzie odbywała się pierwsza produkcja zabawek w Europie. Na samym początku pani pokazała jakie zabawki drewniane były tu wytwarzane i kto je robił. Po tym wykładzie mogliśmy pomalować samodzielnie albo drewnianego konika, albo ptaszka, którego mogliśmy zabrać do domu jako pamiątkę z tej wycieczki. Kolejną atrakcją w Beskidzkim Centrum Zabawki Drewnianej było oglądanie filmu o tym jak zrobić pięknego konika ze zwykłego kawałka drewna bez pomocy maszyn. Te dzieci, które oglądnęły film o wyrobach zabawkarskich mogły pójść do ogrodu i pobawić się. To była ostatnia atrakcja tej wycieczki, po której powróciliśmy autokarem do Krakowa. A tam pod szkołą czekali już na nas rodzice.

 Uważam, że była to bardzo ciekawa wycieczka. Wszystkim polecam odwiedzić te wspaniałe miejsca i poznać ich historię i zabytki. Dla mnie była to również szczególna wyprawa, ponieważ po raz pierwszy spędziłem czas poza szkołą z kolegami i panią wychowawczynią z mojej nowej klasy.

Maciej Mączka, kl.4b